Jak sprzedać lub wynająć mieszkanie?

Każdego z nas przynajmniej raz w życiu czeka sprzedaż, bądź wynajem własnego mieszkania. Za każdym razem przy transakcjach tego typu zastanawiamy się; jak nie stracić ani pieniędzy przy sprzedaży mieszkania, poprzez zaniżona cenę, które w rzeczywistości warte jest więcej, jak nie tracić czasu – puste mieszkanie nie zamieszkałe przez nikogo przynosi tylko straty, jego właściciel nie ma zysku, a do tego sam musi robić opłaty. Co więc mamy zrobić, aby tego uniknąć? Konkurencja na rynku nieruchomości jest bardzo duża, sprzedających lub wynajmujących nieruchomość jest wciąż więcej niż kupujących. Są jednak sprytne sposoby, żeby szybko i sprawnie przeprowadzić transakcję na jakiej nam zależy bez ponoszenia niepotrzebnych kosztów i radykalnego obniżania ceny.

Jak wycenić mieszkanie?

Zbyt wysoka cena z pewnością odstraszy nam potencjalnego klienta, za niskiej natomiast już nie podniesiemy. Więc jak trafić z ceną? Przejrzyjmy tabele cen nieruchomości z rynku lokalnego, a także ogłoszenia podobnych do naszej nieruchomości, pamiętajmy jednak, że podane tam ceny to ceny ofertowe, czyli kwoty od których dopiero zaczynamy negocjację. Jeżeli nie jesteśmy pewni, możemy skorzystać z pomocy rzeczoznawcy, który za odpowiednią cenę(zazwyczaj to koszty kilkuset złotych) sporządzi wycenę naszego mieszkania tzw. operat szacunkowy, będzie to dodatkowy dokument potwierdzający słuszność żądanej przez nas kwoty.

Sprzedawać mieszkanie przez pośrednika nieruchomości czy samemu?

Musimy zadać sobie pytanie, czy mamy dużo czasu na spotkania z klientami, jeżeli nie to wynajmijmy pośrednika. Będzie on w twoim imieniu pokazywał zainteresowanym klientom lokal, może także przygotować umowę sprzedaży. Praca pośrednika jednak kosztuje, prowizja agencyjna to zazwyczaj równowartość miesięcznego czynszu za wynajem. Przy sprzedaży to od 1,5 do 3 procent ceny sprzedaży. Prowizję niestety zazwyczaj płacą sprzedający.

Dobra i skuteczna informacja o nieruchomości

Jeżeli podjęliśmy decyzję, że działamy na własną rękę musimy poświęcić czas na przygotowanie dobrego ogłoszenia. Pamiętajmy oprócz podstawowych informacji o naszym mieszkaniu, czyli: metrażu, rozkładzie pomieszczeń, lokalizacji ( nie tylko dzielnica, także nazwa ulicy), wymieńmy koniecznie najważniejsze atutu mieszkania. Nie koloryzujmy, licząc na to, że klient się skusi a potem zapomni i machnie ręką, to się nie zdarza. Wypisz również atrakcyjne miejsca w okolicy np. jak daleko jest do najbliższego sklepu, szkoły, przystanku autobusowego, parku itd. Im więcej obiektów wymienisz w okolicy tym bardziej przyszły kupujący może zainteresować się zakupem mieszkania.
Zrób bardzo ładne zdjęcia nieruchomości
Przyciągają, decydują czy potencjalny klient pofatyguje się, żeby zobaczyć mieszkanie. Sprytne posunięcie polega na tym, że nie musimy fotografować całego naszego wnętrza, fotografujmy fragmenty, które będą prezentować się najkorzystniej. Zamiast szerokich ujęć, proponuję skupić się na ciekawych i interesujących detalach. Koniecznie usuńmy z pola widzenia zbędne przedmioty, które niepotrzebnie będą sprawiać wrażenie bałaganu.

Zrób dobre wrażenie

Najważniejsza rada: zanim zaczniemy prezentować nasze mieszkanie posprzątajmy je dokładnie i usuńmy zbędne przedmioty, nie tylko na czas robienia zdjęć. Wnętrze przestronne, jasne i bez zbędnych bibelotów znacznie bardziej podoba się kupującym. Zainwestujmy w wystrój i klimat mieszkania np. kupmy nowe zasłony lub choćby narzuty. Naprawdę niewielkim nakładem finansowym, można radykalnie odmienić, a dzięki temu lepiej sprzedać nasze mieszkanie. Wszyscy profesjonaliści zajmujący się sprzedażą nieruchomości stosują takie zabiegi.

Ubezpiecz wynajmowane mieszkanie

Pomyślmy o dobrym ubezpieczeniu naszej nieruchomości. Dla wynajmującego to pewność, że ewentualna awaria lodówki, pralki, czy kranu będzie szybko usunięta, dla właściciela to komfort, zyskany  czas i święty spokój, że nie będzie musiał zajmować się tym osobiście.

Przepis na idealnie ubitą pianę z białek

Piana białek jest składnikiem większości ciast. Od tego jak jest ubita zależy sukces udanego wypieku. W czasie ubijania białko zwiększa kilkukrotnie swoją objętość, a wszystko to  przez pęcherzyki powietrza, których wielka ilość powstaje w czasie ubijania.


Czynność ubijania piany wydaje się prosta - mikserem lub trzepaczką działamy na białku z jajek, aż do uzyskania odpowiedniego efektu. Jednak ta z pozoru prosta czynność potrafi przysporzyć wielu kłopotów.

1. Aby piana z białek dobrze się ubiła białko musi być starannie oddzielone od żółtka. Dodatek żółtka dyskwalifikuje z dobrze ubitej piany.

2. Do ubijania piany najlepiej nadają się jajka świeże i schłodzone. Ponadto żółtka w starszych jajkach mają skłonność do rozlewania się.

3. Ważne jest również naczynie, w którym ubijamy pianę. Należy używać garnków emaliowanych, naczyń ceramicznych lub szklanych. W żadnym wypadku aluminiowych. W tych ostatnich piana nie ubije się.

4. Naczynia do ubijania piany powinny być całkowicie suche i pozbawione tłuszczu.

5. Do ubijania białek używany mieszadeł miksera w postaci ramek. W żadnym wypadku nie używamy końcówki do robienia koktajli.

6. Dobrze jest kiedy zarówno mieszadła jak i miska, w której będziemy bić pianę będzie schłodzona. Dlatego warto miskę wraz z mieszadłami włożyć do lodówki.

7. Schłodzone białko zacznij rozbijać na najniższych obrotach miksera. Prędkość zwiększaj w czasie ubijania. Mikserem kręcimy w jednym kierunku.

8. Długo przechowywane jajka stają się wodniste i trudno ubić z nich pianę. Aby lepiej ubić pianę ze starych białek można dodać szczyptę soli, kilka kropel soku z cytryny lub octu.

10. Ubijając pianę należy mieszadłami miksera  dosięgnąć do dna miski z białkami. W przeciwnym razie może się zdarzyć, że białko na dnie miski nie ubije się.

11. Jeśli w przepisie na ciasto jest mowa o dodaniu do piany z białek cukru nie można dodawać całego cukru na raz! Cukier wsypujemy powoli, najlepiej łyżeczką do herbaty.

12. Kiedy już ubijemy pianę i dodajemy do ciasta, pamiętajmy o mieszaniu w jednym kierunku.


Udanych wypieków :)

Jak prawidłowo myć rośliny doniczkowe?

W naturalnych warunkach deszcz i wiatr „myje” rośliny usuwając z nich kurz. W domu sami musimy pozbyć się z liści kurzu, który jest szkodliwy dla zdrowia roślin.

Kurz zatyka aparaty szparkowe w liściach, zakłócając wymianę gazową, co utrudnia oddychanie, spowalnia parowanie i fotosyntezę rośliny.

Szczególnie ważne jest mycie roślin doniczkowych w kuchni. Obok zwykłego kurzu na liściach osadzają się produkty spalania oraz tłuszcze.

Jak często myć rośliny doniczkowe?

W czasie cieplejszych myjemy rośliny raz na dwa tygodnie lub nawet częściej. Zimą rośliny doniczkowe są w stanie uśpienia. Myjemy je więc wtedy gdy jest to konieczne.

Czy można myć rośliny roztworem mydła?

Niektórzy hodowcy roślin zalecają mycie roślin w delikatnym roztworze mydła. Roślinie to nie zaszkodzi. Jednak w przyrodzie taka mydlana kąpiel nie występuje. Używajmy więc detergentów tylko dla silnie zabrudzonych roślin.

Przecieranie na sucho

Przecieranie na sucho stosujemy przed „prysznicem” rośliny. Namoknięty kurz i pył zbiera się w grudki, które ciężko jest zmyć. Wycieramy delikatnie z kurzu liście suchą gąbką. Następnie wstawiamy doniczkę pod zimny prysznic.

Wycieranie na mokro

Również za pomocą wilgotnej gąbki lub ściereczki można zetrzeć zalegający kurz ale trzeba to robić bardzo ostrożnie aby nie zrobić większego bałaganu (patrz przecieranie na sucho) i nie uszkodzić liści. Takie przecieranie jest zalecane gdy roślinę zaatakują pasożyty. Liście i pędy należy ułożyć na dłoni. Sprawdź obie strony liścia w poszukiwaniu pasożytów i zmian chorobowych a następnie przetrzyj delikatnie wilgotną szmatką lub gąbką.

Prysznic dla roślin

To najprostsza metoda aby pozbyć się kurzu i pyłu. Po prostu wstawiamy roślinę do wanny i polewamy ją chłodną wodą z prysznica. Trzeba jednak uważać aby strumień wody nie był zbyt silny, nie połamał rośliny i nie wypłukał ziemi z doniczki.

Jeżeli mamy w kranie twardą wodę po wyschnięciu rośliny na liściach mogą pojawić się plamy z doli mineralnych. Aby temu zapobiec należy wytrzeć liście rośliny suchą ścierką.

Nietypowe zastowania mikrofalówki. Część II

W pierwszej części nietypowych zastosowań mikrofalówki poznaliśmy kilka kuchennych sztuczek możliwych dzięki temu urządzeniu. Dowiedzieliśmy się między innymi jak wyparzyć gąbki do naczyń czy zwiększyć aromat przypraw.

Poznajmy teraz kolejne ciekawe zastosowania mikrofalówki.

Krojenie cebuli bez łez

Masz dość płaczu podczas krojenia cebuli? Jeśli tak odetnij oba końce cebuli i umieść w kuchence mikrofalowej. Podgrzej cebulę na 30 sekund na pełnej mocy kuchenki mikrofalowej. Szczypiące w oczy olejki eteryczne ulecą natomiast wartość odżywcza i smak cebuli pozostaną bez zmian.

Topienie masła, margaryny

Często w przepisach na ciasto podawane jest topione masło lub margaryny. Można je rozpuścić na kuchence w rondelku ale istnieje ryzyko zagotowania tłuszczu. Bezpieczniej jest rozpuścić masło czy margarynę przez minutę w kuchence mikrofalowej

Wilgotne chipsy, stare krakersy


Chipsy przeszły wilgocią i nie są zbytnio smaczne? Możesz je uratować wstawiając je wraz z kilkoma papierowymi ręcznikami do kuchenki mikrofalowej na kilka sekund. Ręczniki wchłoną wilgoć a chipsy będą znów chrupiące. Również włożenie krakersów na 30 sekund spowoduje, że będą jak nowe.

Moczenie fasoli i soczewicy


Niektóre dania wymagają moczenia fasoli, grochu, soczewicy przez całą noc. Można przyśpieszyć ten proces przy pomocy mikrofalówki. Umieść nasiona w misce zalej wodą, dodaj szczyptę sody oczyszczonej i wstaw do kuchenki mikrofalowej na 10 minut. Następnie pozostaw do ostygnięcia na 30-40 minut. Teraz możesz przejść do następnego punktu z przepisu.

Topiona czekolada


Rozpuszczenie czekolady jest bardzo proste. Umieść kawałki czekolady w szklanej miseczce i delikatnie ogrzewaj w kuchence mikrofalowej.

Więcej soku z cytryny


Chcesz wycisnąć jak najwięcej siku z cytryny czy limonki? Włóż na 10-20 sekund do kuchenki mikrofalowej ustawionej na dużą moc. Teraz sok z cytrusów będzie można łatwiej wycisnąć.

Czosnek łatwiejszy do obrania



Czosnek o wiele łatwiej obrać z łupin jeśli na 15 sekund włożysz do mikrofalówki ustawionej na pełną moc.

11 sposobów na zastosowanie mięty

Mięta to uniwersalne zioło, które warto uprawiać w mieszkaniu na parapecie. Działa rozkurczająco na skurcz mięśni, a także uspokaja. Jest odświeżającym dodatkiem napoi, dań i drinków. Wspaniale pachnie jak również odstrasza szkodniki. Zobacz różne zastosowania mięty, które możesz zastosować w domu.

1. Mięta na żołądek

Mięta pomaga zrelaksować mięśnie przewodu pokarmowego i łagodzi skurcze żołądka. Jeśli więc twój żołądek zaczyna ściskać na przykład z powodu stresu napij się gorącej herbaty miętowej lub po prostu ciepłej wody z dodatkiem mięty i cytryny.

2. Mięta przeciw chorobom zakaźnym

Mięta ma silne właściwości antybakteryjne. Warto więc włączyć ją do swojej diety, by ustrzec się przed chorobami zakaźnymi i grzybicznymi.

3. Mięta na myszy

Myszy nie lubią zapachu mięty. Wystarczy więc w okolice gniazd myszy, szafki z żywnością włożyć płócienne woreczki z suszoną miętą.

4. Orzeźwiający miętowy peeling dla stóp

Masz zmęczone i spuchnięte stopy? Dobrym sposobem będzie miętowy peeling dla stóp. Wymieszaj posiekane liście mięty z solą morską i oliwę z oliwek. Mieszaniną natrzyj stopy i spłucz wodą, a na pewno ulży to twoim zmęczonym stopom.

5. Mięta na ból głowy

Ból głowy, podobnie jak w przypadku bólu brzucha często bywa związany ze skurczem naczyń. Na takie bóle pomaga herbata zaparzona z mięty.

6. Mięta na zatkany nos

Masz problemy z oddychaniem z powodu zapchanego nosa? Spróbuj zrobić inhalację miętową. Do miski nalej wrzątku, wsyp pokrajaną miętę lub kilka kropel olejku miętowego, głowę przykryj ręcznikiem i wdychaj odświeżający zapach. Taka inhalacja pomoże Ci lepiej oddychać.

7. Mięta na stres

Mięta ma właściwości uspokajające. Picie miętowych herbat oraz spożywanie dań zawierających miętę pomoże przy stresowych sytuacjach.

8. Mięta zapobiegania rakowi

Aktywnie prowadzi się badania w zakresie wpływu mięty na wpływ komórek nowotworowych. Istnieje opinia, że ​​mięta spowalnia ich rozwój, zwłaszcza na raka skóry, płuc i jelita grubego.

9. Miętowe sosy sałatkowe

Chcesz innych smaków w surówce czy sałatce. Dodaj kilka liści mięty. Twoje kubki będą bardzo zadowolone z miętowego orzeźwienia.


10. Miętowy lód

Aby utrwalić świeżość liści mięty możesz je zamrozić w kostkach lodu. Takie kostki lodu mogą być użyte do wody, lemoniady czy mrożonej herbaty. Takie kostki dodadzą napojowi ciekawą świeżą nutę. Możesz również dodać świeże liście mięty do karafki z wodą i wstawić ją do lodówki. Znakomita na upały lub do drinków.


11. Miętowe odświeżenie dywanu

Posyp dywan mieszanką suszonych liści mięty i sody oczyszczonej, pozostaw na godzinę lub dwie i odkurz. Dywan będzie czysty, a w pokoju będzie odświeżający zapach świeżości. Zobacz również ciekawe zastosowania sody oczyszczonej.

Jak pakować się na urlop, aby ubrania się nie pogniotły?

JAK PAKOWAĆ UBRANIA, ŻEBY SIĘ NAM NIE POGNIOTŁY?  

pakowanie ubrań, pogniecione rzeczy, spakować torbę, wakacje, urlop, ubrania, prasowanie

Otóż, jest na to kilka prostych rad, które ułatwią nam to zadanie:


  1. Koszulki i cienkie bluzki składamy na pół, a następnie zwijamy w rulony i układamy dość ciasno jedna przy drugiej na dnie walizki. 
  2. Druga warstwa to spodnie. Składamy je na pół i układamy na naszych zrolowanych bluzkach tak, by połowa nogawek wystawała nam poza naszą walizkę. 
  3. Na spodniach układamy kolejną warstwę zrolowanych bluzek i t-shirtów,  dokładnie tak samo jak w punkcie pierwszym i tak samo układamy je dość ciasno, żeby nam się nie przesuwały w trakcie podróży.
  4. Kolejną warstwę tworzą swetry, grube bluzy i kurtki. Ułóżmy je w dwóch równych stosach.
  5. Następny krok, to zwiniecie spodni, a właściwie wystających nogawek z poza walizki. Nogawki nie są ściśnięte i dzięki tak prostemu zabiegowi nie tworzą się zagniecenia na naszych spodniach.
  6. Dzięki tak przemyślnemu pakowaniu, po bokach walizki zostanie nam sporo wolnego miejsca. Możemy z powodzeniem włożyć w nie paski, szale, skarpetki i buty. 

Teraz nie pozostaje nam nic innego, jak ruszyć w drogę i cieszyć się nadchodzącym urlopem.

Jak oduczyć dziecko noszenia pieluch?

rozstanie z pieluchą, jak odstawić dziecko od pieluchy, nocnik, pieluchaNo i nadszedł czas kiedy nasze dziecko powinno rozstać się z pieluchą i zaczęło korzystać z nocnika.
Oczywiście pojawia się fundamentalne pytanie:
JAK TEGO DOKONAĆ?
Pocieszę i uspokoję wszystkich rodziców. Mianowicie dzieci mają czas aby odzwyczaić  się od noszenia pieluch do trzeciego roku życia.
Jeżeli czujemy, że nasz maluch jest gotowy, aby rozpocząć tak zwana naukę nocnikowania, najlepiej będzie zacząć od wspólnych zakupów i wybrania, najlepiej przez samego malucha nocnika.
Samodzielnie wybrany przez dziecko odpowiadający mu kolorem nocnik z pewnością zachęci go do korzystania z niego w przyszłości.
Teraz ta najtrudniejsza część dla nas dorosłych: DZIAŁAJMY CIERPLIWIE.
Jeżeli widzimy, że nasz maluch ma potrzebę, a bardzo często widać to po naszych brzdącach spróbujmy go zachęcić i powiedzieć np. „O widzę, że chce ci się kupkę, więc może teraz usiądziesz na swój nowy nocnik”. Dobrą lekcja będzie jeżeli wcześniej zaprowadzimy malucha do toalety i pokażemy mu, że dorośli także korzystają z dużego nocnika. Pamiętajmy o tym, że nasze dzieci chociaż wciąż wydają nam się malutkie i bezmyślne. Jednak na tym etapie potrafią już wyciągać wnioski z własnych doświadczeń.
Prosty przykład: maluchowi, któremu zdejmiemy pieluchę i zrobi siku w majtki, jest zwyczajnie niewygodnie i nie komfortowo. Zdarza się, że i po takich eksperymentach nauka siadania na nocnik idzie naszemu dziecku opornie co wtedy?
Wdróżmy stary, ale jakże skuteczny system nagród. Pamiętajmy, że możemy malucha nagrodzić tylko i wyłącznie wtedy, gdy już usiądzie na nocniku. Nigdy nie zapominajmy o pochwałach i motywacji, po prostu powiedzmy „ Ale będziesz dzielny, jeśli zrobisz siku do nocnika!”. Jeżeli nasze dziecko dalej stawia wyraźny opór odpuśćmy i wróćmy do nauki ponownie za miesiąc. Widocznie nie jest jeszcze na to gotowy, a próba zmuszania na siłę tylko go zniechęci. Pamiętajmy o tym, że to co dla nas dorosłych jest banalną i automatyczną potrzebą  fizjologiczną, dla naszego dziecka to cała epoka.
Lepiej trochę poczekać niż wywierać na nim zbyt duża presję.
W nauce trzymajmy się 3 złotych zasad, a odniesiemy zamierzony sukces:

  1. Nigdy nie przytrzymujmy dziecka na siłę na nocniku. Powinno na nim siedzieć tylko wtedy, kiedy robi na nim kupę albo siku.
  2. W nauce nocnikowania zdecydowanie lepiej sprawdza się system nagród niż kar.
  3. Nie krzyczmy jeśli maluchowi zdarzy się zrobić siku w majtki.

Jaką walizkę kupić na podróż?

Jaką walizkę, bagaż podręczny, torbę wybrać na wakacje do samolotu?

torba podróżna, walizka,pakowanie, TSA,podróż, urlop, wakacje,Zawsze w każdej podróży najlepiej mieć dwie solidne walizki. Większą na długie wyjazdy i ma
łą podręczną, którą można będzie zabrać na pokład samolotu. Przy wyborze walizki kierujmy się trzema przydatnymi zasadami, a mianowicie:

1. WYGODNE KÓŁKA 

Chyba najważniejsza rzecz przy wyborze walizki na jaką powinniśmy zwrócić uwagę przy zakupie.
Gdy kupowana przez nas walizka ma cztery kółka i stoi stabilnie, można bez oporów i wysiłku obracać i prowadzić ją w różne strony. Jeżeli spodobała się nam walizka z dwoma kółkami, koniecznie zwróćmy uwagę, czy kółka są solidnie osłonięte i zabezpieczone przed ich wyłamaniem. Dokładnie sprawdźmy również z czego są wykonane, jeżeli materiałem jest guma albo kauczuk to idealny surowiec. Kółka bardzo cicho toczą się po chodniku i są odporne na wszelkiego rodzaju stuknięcia czy wyłamania.

2. BEZPIECZNY ZAMEK

Dobra będzie walizka zarówno z suwakiem, jak i z zatrzaskami, bowiem obie walizki dodatkowo, możemy zabezpieczyć kłódką lub zamkiem na szyfr. Jeżeli planujemy podróże samolotem, warto sprawdzić czy w walizce jest zamek TSA.
Ten zamek jest wręcz niezbędny podczas podróży do USA, ponieważ zabezpiecza dodatkowo nasz bagaż przed złodziejami, a służby lotniska mogą go w razie istniejącej potrzeby otworzyć specjalnym kluczykiem. My jako pasażer mamy dzięki temu gwarancję, ze celnicy podczas rewizji nie uszkodzą naszego bagażu, a złodziej nie będzie miał możliwości się do niej dostać.

3. WYBRAĆ WALIZKĘ TWARDĄ CZY MIĘKKĄ?

Walizka z tkaniny ma zazwyczaj więcej kieszonek i jest znacznie lżejsza, dlatego bardzo wygodnie ułożymy w niej ubrania, kosmetyki i inne drobiazgi. Powinna jednak być wykonana z impregnowanego materiału, żeby szybko nie ulegała zniszczeniu.
Jeżeli natomiast przewozimy rzeczy, które łatwo można stłuc lub uszkodzić, zdecydowanie lepiej będzie wybrać walizkę w twardej obudowie - jest ona bowiem sztywna i nieprzemakalna.
Mamy już wybrana walizkę, odpowiadającą naszym potrzebom, teraz wystarczy tylko wrzucić do niej niezbędny ekwipunek i ruszyć w wymarzoną  podróż.

Jak leczyć anoreksję i bulimię?

Sposoby na leczenie anoreksji i bulimii

Zaburzenia odżywiania występują zazwyczaj u nastolatek i młodych kobiet, które głodząc się lub prowokując wymioty chcą osiągnąć atrakcyjny wygląd.
Bulimia jest najczęściej następstwem problemów emocjonalnych. Dlatego tak ważne jest podczas jej leczenia pomoc kompetentnych osób, które uświadomią na początku leczenia osobie cierpiącej na te dolegliwość jak działa i do czego może doprowadzić nie leczona bulimia.
A może powodować bardzo wiele przykrych dolegliwości. Fizycznie, zaczynając od bardzo groźnych zaburzeń serca, osłabienia kości i zębów, po przewlekłe podrażnienia gardła i przełyku, po rany i nadżerki przełyku i perforację jelit.
Ludzie chorujący na ta autodestrukcyjna chorobę, jaką jest bulimia, bardzo często cierpią na depresję, mają mocno zaniżona samoocenę i zdarzają im się napady autoagresji. Dlatego tak ważne jest zauważenie problemu jak najwcześniej zanim choroba nie wyniszczy organizmu osoby chorej do momentu, aż leczenie może okazać się już nie możliwe. Konieczne jest zgłoszenie się do specjalisty, który na początku pomoże chorej osobie na przyznanie się i pogodzenia z istniejącym problemem, bez tego dalsze leczenie będzie niemożliwe. Jeżeli cierpimy na bulimię, albo w naszej rodzinie, bądź bliskim otoczeniu znajduje się cierpiąca na te przykrą dolegliwość osoba, możemy jej naprawdę w skuteczny sposób pomóc, bądź wspomóc leczenie. Nie tylko bowiem psychoterapia, ale domowe naturalne metody i napary, wspólnie pomogą zwalczyć demona. Zacznijmy od prostej metody, wychodźmy na słońce, gdy zbliża się napad głodu, natychmiast, albo zabierzmy osobę chorą na spacer, wystawienie bowiem naszej skory na słońce wyzwala związki zmniejszające apetyt. Zmiana otoczenia sprawia także, że przestajemy myśleć o nieustannej chęci jedzenia.

HERBATA Z MIŁORZĘBU 
Liście miłorzębu maja bardzo szeroki wachlarz cennych właściwości. Przede wszystkim przeciwdziała depresji, która bardzo często współtowarzyszy bulimii. Zapobiega zawrotom głowy i problemom z koncentracją, które niestety bardzo często towarzyszą bulimii. Poprawiają zdolność uczenia się, zapewniając właściwe zaopatrzenie naszego mózgu w tlen i glukozę. 1 łyżkę miłorzębu należy zalać 1 szklanka wrzątku. Zaparz w termosie, albo pod przykryciem i po 30 minutach przecedź. Taki napar, można pić 2 razy dziennie po 1 szklance, bardzo dobrze smakuje z miodem.

KĄPIELE USPOKAJAJĄCE NA DOBRANOC
Ponieważ, bardzo częstą dolegliwością towarzyszącą bulimii jest bezsenność , możemy przygotowywać osobie chorej co 2 dni odprężającą kąpiel z ziół ułatwiającą zasypianie, takich jak lawenda i melisa. Możemy dodać również kwiaty robinii akacjowej, która bardzo skutecznie poprawia stan cery. Skóra staje się miękka i nabiera pomału zdrowego wyglądu. Składniki: 40g kwiatów robinii akacjowej, 20g kwiatów lawendy i 20g liści melisy. Zalejmy przygotowane zioła 2litrami gorącej wody i po upływie 5 minut przecedzamy. Powstały napar wlewamy do wanny i uzupełniamy ciepłą wodą. Kąpiel powinna trwać około 15-20 minut. Po kąpieli należy od razu położyć się do łóżka, sen powinien przyjść bez problemów!

LIPOWY SYROP NA PODRAŻNIENIA GARDŁA 
Bulimii i innym zaburzeniom odżywiania, bardzo często towarzyszą inne, równie przykre dolegliwości a mianowicie: podrażnienia i stany zapalne gardła, powodowane częstymi wymiotami. Polecam zastosowanie naturalnego syropu lipowego, które będzie idealnym środkiem na tego typu dolegliwości. Do jego przygotowania potrzebować będziemy: 1litr wody, 1kg cukru, 100g kwiatów lipy, 1 cytrynę. Do wody wsypujemy cukier, mieszamy, żeby się rozpuścił, a następnie wyciskamy sok z jednej cytryny i zagotowujemy. Powstałym roztworem zalewamy kwiaty lipy i ostawiamy w ciemne miejsce. Po upływie 2 dni odcedzamy kwiaty lipy, tak sporządzony syrop, możemy zapasteryzować. Myjemy i wyparzamy słoiki , gorący syrop wlewamy do słoiczków, zakręcamy i odwracamy do góry dnem. Jeżeli wieczka słoików są wklęsłe, pasteryzacja się udała.

Anoreksja 

Jak ją rozpoznać, to z pewnością wie każdy z nas, zbyt wychudzona sylwetka to pierwszy sygnał, że obserwowana przez nas osoba może cierpieć na zaburzenia odżywiania. Jednym z nich jest właśnie anoreksja, czyli jadłowstręt psychiczny. Osoba głodzi się, ponieważ wydaje się jej, że wciąż jest za gruba, pomimo naszych uwag, że już jest zbyt szczupła. Ocena wyglądu osoby chorej na anoreksję, jest bardzo zaburzona, jedzenie postrzega jako swojego największego wroga. To bardzo groźne i wyniszczające schorzenie, które rujnuje zdrowie zarówno psychiczne jak i fizyczne. Niestety ta choroba, może doprowadzić nawet do zgonu. Podaję, więc domowe i naturalne receptury, które wspomogą walkę z anoreksją i polepszą stan fizyczny naszego organizmu.

Napar z drapacza lekarskiego na "podrażnienie" przewodu pokarmowego
Ta doskonała herbatka pobudza wydzielanie śliny i soków żołądkowych, a także doskonale łagodzi podrażnienia w układzie pokarmowym. Jest bardzo pomocna przy leczeniu osób chorych na anoreksję, których przemiana materii uległa zaburzeniu, a żołądek i jelita, są wyniszczone ciągłym głodzeniem się. A więc 10g ziela drapacza zalewamy 100ml wrzącej wody i parzymy 10 minut pod przykryciem, albo w termosie. Pijemy nie więcej niż 200ml naparu dziennie, nie zwiększajmy ilości, gdyż przedawkowanie naparu, może powodować uszkodzenie nerek.

Kolendra
Łatwo dostępne i praktycznie wszędzie obecne zioło, a doskonałe w leczeniu anoreksji. A to dlatego, że kolendra pomaga bardzo mocno wzmocnić apetyt, ale również doskonale łagodzi żołądek i wątrobę. Zawiera bardzo dużo potasu, sodu i wapnia, dlatego jest tak bardzo polecana w leczeniu anoreksji. Wystarczy posypywać listkami kolendry posiłki przygotowywane dla osoby chorej na anoreksję, a uzupełni ona niedobory składników odżywczych i pobudzi apetyt.

Przyprawy na lepszy apetyt i powrót do zdrowia

Przyprawy, znamy ich bardzo wiele i często stosujemy w naszej kuchni, ale jest kilka wyjątkowych, które posiadają magiczne zdolności, tak bardzo potrzebne osobom chorującym na anoreksję, a mianowicie wspomagają osłabiony układ pokarmowy.
Imbir pobudza nasza perystaltykę jelit i wydzielanie soków trawiennych. Do tego bardzo mocno rozgrzewa nasze organizmy, a to bardzo mocno się przydaje, gdyż osoby mocno wychudzone, bardzo często marzną, nawet w letnie gorące dni.
Cynamon doskonale zapobiega wzdęciom i zapaleniom.
Chili ta przyprawa znana z wielu kuchni świata, nie bez kozery jest tak często stosowana i polecana przez licznych kucharzy. Jej działanie jest nie ocenione, sprawia ona, iż spożywane przez nas pokarmy łatwiej się trawią. To bardzo ważne, gdyż osoby które się odchudzają maja mocno spowolnioną przemianę materii. Przyprawa ta poprawia, również nasze ukrwienie.
Tymianek, łagodzi bóle brzucha pieprz stymuluje układ trawienny, a anyż reguluje prace trzustki i wątroby.

Co zrobić, gdy zatrzyma się miesiączka?

Niestety ubocznym skutkiem złego odchudzania się, może być zanik miesiączki, są zioła które pomogą ja przywrócić. Wymieszajmy 100g koszyczków rumianku, korzenia biedrzeńca i liści melisy, po 50 g kwiatu malwy czarnej, ziela ruty, ziela macierzanki, ziela szanty, ziela dziurawca i 20g kwiatu nagietka. Wszystko dokładnie wymieszajmy, a następnie 1 łyżkę suszu zalejmy 1 szklanka wrzątku. Parzymy 30minut i wypijany 1 szklankę naparu przed snem.

Co zrobić, aby wzmocnić zęby podczas bulimii i anoreksji?

Anoreksja podobnie jak bulimia, bardzo negatywnie odbija się na stanie naszego uzębienia. Pojawia się próchnica i pękanie zębów, takie dolegliwości mogą wyjść na jaw nawet wiele lat po skutecznej terapii i wyleczeniu anoreksji. Powód jest prosty, zbyt częste wymioty, albo jak w przypadku anoreksji głodzenie się, pozbawia nasz organizm cennych składników odżywczych potrzebnych do budowy kości i szkliwa. Zadbajmy więc podczas leczenia o zęby i włączmy do naszej diety:
Po pierwsze świeżą marchew i seler, te warzywa zawierają związki, które niszczą bakterie , będące przyczyna powstawania próchnicy, a gryzienie tych warzyw powoduje wzmocnione wydzielanie śliny.
Po drugie cebula, powód jest prosty posiada ona bardzo silne działanie bakteriobójcze.
Po trzecie ziarna sezamu, te niepozorne małe nasionka silnie wzmacniają wyniszczone przez anoreksje i bulimię szkliwo zębów. Wszystkim osobom zmagającym się z powyżej wymienionymi schorzeniami, albo pomagającym bliskim wyjść z piekła anoreksji lub bulimii, życzę dużo cierpliwości i wytrwałości w walce z chorobą i polecam zastosowanie powyższych naturalnych metod wspomagających leczenie schorzeń układu pokarmowego. Przy pomocy specjalisty-psychologa , bliskich nam osób i kilku przepisów z apteki naszych babć, z czasem dostrzeżemy ich zbawienne skutki, poprawimy kondycje naszych organizmów i na nowo pokochamy życie i SIEBIE!!!

Jak uspokoić dziecko w podróży?

dziecko w podróży, jak uspokoić dziecko w aucie, auto, podróż, wakacje z dzieckiem

Jak uspokoić malucha, dziecko w aucie jadąc w podróż?

Podróż z dzieckiem może być udręką. Nieprzyjemna, stresująca i na dodatek trwa bez końca.
A to dziecko płacze i marudzi bez powodu albo dostaje mdłości i oczywiście graniczy z cudem, możliwość wysiedzenia naszej pociechy w foteliku dłużej niż 10 minut.
Spróbujmy więc na spokojnie przeanalizować zachowanie naszego dziecka w aucie, aby ustalić powody dla których nasza kochana pociecha staje się małym potworkiem. Przyczyn bowiem niespokojnego zachowania dziecka może być wiele, spróbujmy je więc rozpoznać.
Niespokojne zachowanie naszego małego pasażera w samochodzie w dużym stopniu zależy od jego dotychczasowych doświadczeń  związanych z autem.
Skoro płacze w aucie to oznacza, że zaczął z jakiegoś powodu kojarzyć samochód z czymś przykrym.

Może po prostu dziecko ma nudności? 

Warto więc na początek ustalić, czy nasze dziecko nie cierpi przypadkiem na chorobę lokomocyjną. Natomiast jeżeli nie wymotuje, ale źle się czuje, trzeba zmienić sposób jazdy, na bardziej płynny, wolniejszy, łagodnie skręcać i spokojnie i przemyślanie hamować.

Inny równie ważny powód niepokoju dziecka wynika z atmosfery jaka tworzą rodzice podczas jazdy. 

Jeżeli zdarza nam się często kłócić podczas jazdy, maluch staje się zestresowany i zaczyna kojarzyć jazdę samochodem ze złymi emocjami. Wówczas naturalną jego reakcja jest próba, za wszelką cenę, wydostania się z auta, nawet jeżeli w danym momencie się nie kłócicie.
Bywa również, że nasza pociecha płacze i ucieka z samochodu, gdy jeden z rodziców podczas prowadzenia auta jest podenerwowany, często trąbi, przeklina na innych kierowców albo gwałtownie hamuje lub przyspiesza. W takich sytuacjach maluch, może już na sam widok auta reagować panicznym płaczem albo próbą ucieczki, bo ma złe skojarzenia z jazdą i chce tego uniknąć.

Oczywistą przyczyną histerycznego zachowania w samochodzie jest także przebyty wypadek, bądź stłuczka samochodowa. 

Wyjściem z większości tych sytuacji jest przede wszystkim zapoznanie dziecka ponownie z samochodem. A więc pobawmy się z naszym maluchem właśnie w samochodzie, ale przy wyłączonym silniku, pozwólmy mu wchodzić i wychodzić każdymi drzwiami, także do bagażnika, potrąbić, włączać wycieraczki, popryskać płynem do mycia szyb. W ten sposób zaczniemy poprzez zabawę stopniowo zmniejszać jego lęk do auta, a przebywanie we wnętrzu auta  i sama jego obecność zacznie kojarzyć się maluchowi z czymś co uwielbia - czyli świetną zabawą.

Pamiętajmy koniecznie o kilku prostych, ale jakże cennych zasadach:


  • Nigdy na siłę nie wsadzajmy naszego malucha do samochodu kiedy płacze. Uspokójmy dziecko, zatrzymajmy na chwilkę samochód przejdźmy się i zabawmy go troszkę.
  • Koniecznie na czas podróży musimy przygotować arsenał zabawek i gadżetów, które będziemy mogli wykorzystać w chwilach, gdy nasz maluch zrobi się niespokojny
  • Dbajmy zawsze o dobra atmosferę z samochodzie